Pożegnanie

Z wielką przykrością zawiadamiamy, że 10 grudnia odszedł nasz przyjaciel, zasłużony Młynarz, Old Dżordż – Jerzy Milewski. Był z nami od początku, od 1994 roku. Razem zakładaliśmy Stowarzyszenie. Wilniuk z urodzenia, serdeczny, gościnny i świetny kucharz. Jak dobrze było wracać do Młyna, gdy był tam Jurek – w kuchni porządek, na kuchni gar gorącej, przepysznej zupy. Każdego nakarmił, nawet jeśli go wcześniej ochrzanił za bałaganienie, albo miganie się od roboty. I były młyńskie wigilie, rodzinne, przy wspólnym stole… Jurek był związkowcem, inżynierem mechanikiem ze stoczniowego biura projektów morskich. Nie mógł odżałować upadku stoczni, ale przede wszystkim zaprzepaszczenia dorobku intelektualnego morskiego Szczecina. Jak trzeba było coś zrobić, to to robił, jak trzeba było o czymś kogoś przekonać to go przekonywał, nigdy nie odpuszczał. Dawał nam poczucie bezpieczeństwa. Taki był Old Dżordż.

Podobne wpisy